Accès refusé

Il se peut que le propriétaire du site ait mis en place des restrictions qui vous empêchent d'y accéder. Veuillez contacter le propriétaire du site pour obtenir l'accès.

Protégé par 
  MIDA

Historia założyciela Petera: życie z szumami usznymi

Jak wielu innych, mam ciągły dźwięk w uszach. To nie jest po prostu dźwięk — siedzi w mojej głowie i zostaje. To tinnitus, schorzenie, które towarzyszy mi 24/7. U mnie jest po lewej stronie, zawsze głośny i wysoki, jak alarm, który nigdy nie milknie. Dzień i noc, mój stały towarzysz.

Od lat żyję z ciągłym piszczeniem w uszach — tinnitusem. To jak wysokotonowy alarm w głowie, obecny 24/7. U mnie po lewej, ciągle, dzień i noc.

Zaczęło się 18 lat temu, kiedy śniło mi się o eksplozji. Obudziłem się z głośnym piskiem, który już nigdy nie zniknął. Na początku wpadłem w panikę. Wciąż miałem nadzieję, że zniknie, ale szybko zrozumiałem, że muszę nauczyć się z tym żyć.

Próbowałem wszystkiego — lekarze, specjaliści, akupunktura — nic nie pomogło. Internet był pełen koszmarnych historii, robiło się tylko gorzej. W końcu musiałem to zaakceptować, mimo że lekarze nie mieli rozwiązania.

Pomogło mi skupianie się na innych dźwiękach — odgłosach z zewnątrz czy szumie deszczu przy zasypianiu. Każdy musi znaleźć to, co działa u niego, ale dla mnie kluczowe były odwrócenie uwagi i akceptacja.

Wszędzie noszę ze sobą zatyczki na głośne dźwięki. Jedyne, czego nie chcę, to żeby się pogorszyło. Nie jesteś sam. Rozmawiaj z innymi, dziel się tym, co przeżywasz. Wolno prosić o pomoc.